DARMOWY emailowy kurs randkowy!
Chcesz poznać tajemnice internetowego randkowania? Nie zwlekaj i zapisz się na nasz darmowy kurs!
|
|
|
| |
Anons doskonały... psycholog Marcin Pietraszek
Każdy kto decyduje się na zamieszczenie swojego randkowego anonsu, musi zmierzyć się z tym samym problemem: w jaki sposób zaprezentować siebie, aby wzbudzić zainteresowanie poszukujących, a jednocześnie nie stworzyć fałszywego obrazu swojej osoby.
Oferta bardzo osobista
Oglądając oferty randkowiczek i randkowiczów, często zauważam błędy w sposobie ich prezentowania siebie. Przede wszystkim zapominają oni o tym, że powinni siebie zaoferować, czyli przedstawić z jak najlepszej strony. Anons ma zachęcać do kontaktu, a nie odstraszać. Popatrz więc na swoją „autoreklamę” tak, jak mogłaby popatrzeć osoba stojąca z boku i zastanów się, czy Twoja oferta jest zachęcająca? A jeśli nie jest, to dlaczego?
Nie zwalaj wszystkiego na swoją urodę, ponieważ im mniej jej masz, tym więcej wysiłku powinnaś/powinieneś włożyć w przygotowanie dobrego anonsu. Inni z kolei wydają się tak zachwyceni swoją fotką, że zapominają przysłowiowego „języka w gębie” i lekceważą moc słów. Tymczasem jeśli chcesz zawrzeć naprawdę ciekawe znajomości, warto włożyć w prezentację trochę serca.
Fotka
Choć większość ludzi twierdzi, że wygląd człowieka nie jest najważniejszy, to jednak szukając ciekawych osób w serwisach randkowych przeważnie zaczynamy od oglądania ofert ze zdjęciami. Nie należy tego lekceważyć. Anonse opatrzone fotografiami są oglądane kilka razy częściej niż te, które ich nie posiadają. Nie zmienia to jednak bardzo ważnego faktu – złe zdjęcie może Ci bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Jeśli chcesz naprawdę dobrze wypaść, lepiej nie dodawaj do profilu zdjęcia od legitymacji. Na takich zdjęciach ludzie prezentują się profesjonalnie, ale przez to poważnie i chłodno. To nie zachęca do zawarcia bliższej znajomości. Co więc może przyciągnąć uwagę? Przede wszystkim uśmiech. Zauważ, na które zdjęcia klikasz najczęściej. Czy nie na te, na których dana osoba się śmieje, uśmiecha? Taka osoba od razu staje się na bliższa, łatwiej dostępna, a więc bardziej prawdopodobne wydaje się, że odpowie na naszą wiadomość. Umieszczając więc swoje zdjęcie w sieci, zadbaj o to, by Twoja twarz była rozjaśniona uśmiechem lub przynajmniej, by Twoje fotka mogła kogoś zaintrygować. Intrygowanie smutną miną lub gorącym spojrzeniem najbardziej polecam osobom bardzo atrakcyjnym. Jeśli taką nie jesteś, lepiej poprzestań na zwykłym uśmiechu – on pomoże Ci znacznie bardziej niż wymyślna poza. Jeśli jesteś kobietą, a szczególnie wtedy, gdy nie wydaje Ci się, że jesteś doskonałą pięknością, zadbaj również o makijaż. Niezbyt ładna dziewczyna bez makijażu może sprawić wrażenie zaniedbanej, a to nie przysporzy Ci sympatyków.
Tymczasem delikatny makijaż i szczery uśmiech mogą sprawić, że wzbudzisz większe zainteresowanie niż posągowa piękność sprawiająca wrażenie niedostępnej.
Opis
Wiele osób wypełniając anons poprzestaje na jednym zdaniu lub nawet na uśmiechu. To może zadziałać, ale nie musi.
Nawet jeśli przedstawisz siebie za pomocą jednego zdania, niech przyciąga ono uwagę. Najlepiej jednak wykorzystać pole przeznaczone na opis. W końcu nie chodzi Ci o to, aby napisał do Ciebie ktokolwiek.
Marcin Pietraszek - posiada certyfikat specjalizacyjny w zakresie pomocy społecznej i terapeutycznej; jest członkiem Polskiego Towarzystwa Psychologii Zorientowanej na Proces (uznanego przez Arnolda Mindella - twórcę psychologii zorientowanej na proces), które ściśle współpracuje z ośrodkami w USA i Szwajcarii; jest autorem e-booka "Jak pokochać siebie?"; pomocą psychologiczną przez Internet zaczął się zajmować jako jeden z pierwszych w Polsce, w lutym 2002 r; dotychczas udzielił ponad 1500 konsultacji przez e-mail i Gadu-gadu. Więcej informacji o pomocy psychologicznej on-line można znaleźć na stronie: Psych.pl
|
|
Jeśli jesteś osobą aktywną, lubiącą imprezy i nie mogącą usiedzieć dłuższej chwili na jednym miejscu, nie zainteresuje Cię mol książkowy.
Jeśli natomiast lubisz medytować, sączyć herbatę i rozkoszować się wschodem słońca, dobrze by było, gdyby osoba po drugiej stronie, która okaże się podobna do Ciebie, mogła poczuć przez moment, że może oto właśnie spotkała swoją drugą połówkę. Im mniej o sobie napiszesz, tym mniej szans, aby tak się stało. Spróbuj opisać siebie oryginalnie. To nie znaczy, że musisz napisać o sobie wszystko. Nie pisz życiorysu. Uchyl jednak rąbka tajemnicy, i to tak, by czytelnik zapragnął dowiedzieć się więcej. W tym celu będzie już jednak musiał się z Tobą skontaktować, a to oznacza, że wykona w Twoim kierunku ten najtrudniejszy, pierwszy krok.
Jeśli opis ma zachęcać, nie może odstraszać. A jeśli tak, to opisując wymagania wobec partnera skup się na jego pozytywnych cechach. Zaznacz też swoją otwartość, bo przecież może się okazać, że poznasz kogoś, kto nie będzie pasował do Twoich wyobrażeń o księciu/księżniczce z bajki, a jednak stanie się dla Ciebie kimś wyjątkowym...
W miejscu opisu nie narzekaj – ani na ludzi, ani na „głupie rubryki” ani na siebie. To prawda, że Polacy są pesymistami, ale właśnie dlatego lubią poznawać optymistów. Chcą poznać kogoś, z kim będą mogli się śmiać i spędzać miłe chwile, raczej więc nie zainteresują się kimś, kto już w pierwszym zdaniu o sobie, wydaje się przygnębiony.
Podsumowując, najgorsze co możesz zrobić, to dodać do swojego profilu nadąsane zdjęcie z przetłuszczonymi włosami i opisem: „jestem jaka/jaki jestem”. Choć jeśli chcesz sobie udowodnić, że na pewno nikt się Tobą nie zainteresuje, zrób właśnie tak! Jeśli jednak naprawdę zależy Ci na zainteresowaniu sobą kogoś wyjątkowego, pokaż się od najlepszej strony. Pokaż, że masz zalety, dla których warto Ciebie poznać i to poznać jak najbliżej.
ten artykuł przeczytano 5311 razy
Powrót do strony głównej
|