Wsparcie. tego potrzebuję i to daję. ale w trudach życia niewielu to ceni. nie doceniła tego też moja żona. opuściła mnie w potężnych trudnościach finansowych i rozwiodła się ze mną. taka jest z niej katoliczka! ta porażka nie może przekreślać moich celów życiowych.
Szukam niezobowiązującej (na razie) znajomości, kogoś, z kim można pogadać o życiu, pożartować, normalnie spędzić czas, a przede wszystkim odciąć się od rozmów o pracy :) mam za sobą wiele złych, ale i dobrych chwil, mogę podzielić się swoim doświadczeniem.